W niedzielę odbyła się uroczystość kanonicznego wprowadzenia ks. Rafała Czmyra na Urząd Proboszcza. Był to ważny moment dla całej wspólnoty parafialnej – chwila, w której nowy duszpasterz oficjalnie rozpoczął powierzoną mu posługę, a parafianie przyjęli go jako swojego pasterza.

Obrzęd miał szczególny, liturgiczny charakter. Po rozpoczęciu Mszy Świętej wspólnota modliła się za nowego duszpasterza. Odczytany został dekret nominacyjny Księdza Biskupa, a ks. Rafał złożył Wyznanie Wiary oraz Przysięgę Wierności, zobowiązując się do wiernego głoszenia Ewangelii, troski o powierzonych mu wiernych oraz pełnienia swojej posługi w jedności z Kościołem i Biskupem Diecezjalnym. Następnie dokonał się właściwy obrzęd objęcia urzędu proboszcza.

Szczególnie osobisty charakter miały słowa skierowane przez nowego proboszcza do parafian. Ks. Rafał nie ukrywał, że w swojej posłudze mocno stawia na Maryję i Jej opiekę. Zapowiedział rozwijanie pobożności maryjnej, między innymi poprzez nabożeństwa fatimskie, nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca oraz nowennę do Matki Bożej. W Maryi widzi bowiem tę, która zawsze prowadzi człowieka do Chrystusa i uczy zawierzenia Bogu także wtedy, gdy droga nie jest łatwa.

W swoim kazaniu ks. Rafał nawiązał również do niedzielnej Ewangelii o Jezusie kroczącym po jeziorze i Piotrze, który w chwili zagrożenia woła: „Panie, ratuj mnie!”. Chrystus natychmiast wyciąga do niego rękę i nie pozwala mu zatonąć. Ten ewangeliczny obraz stał się dla nowego proboszcza pięknym symbolem rozpoczynającej się posługi.

Ks. Rafał powiedział parafianom, że również wyciąga do nich swoją dłoń. Każdy, kto będzie potrzebował pomocy, rozmowy, wsparcia czy po prostu obecności kapłana, może tę dłoń wyciągnąć. Nowy proboszcz zapewnił, że ze swojej strony będzie starał się ją uchwycić i pomóc na tyle, na ile będzie potrafił. Nie chodzi jednak tylko o rozwiązanie ludzkich problemów. Najważniejszym zadaniem kapłana jest bowiem uchwycić dłoń człowieka po to, aby prowadzić go do Chrystusa – Tego, który naprawdę może ocalić, podnieść i przeprowadzić człowieka przez życiowe burze.

Już pierwsze słowa nowego proboszcza pokazały jego energię, otwartość i wielki zapał duszpasterski. Ks. Rafał rozpoczyna swoją posługę z konkretnymi zamierzeniami, ale przede wszystkim z pragnieniem bycia blisko powierzonych mu ludzi.

Równie serdeczne słowa popłynęły ze strony parafian. W przygotowanym powitaniu zapewnili nowego proboszcza o swojej życzliwości, modlitwie i gotowości do wspólnego budowania parafialnej wspólnoty. Prosili również, aby czuł się wśród nich dobrze i aby wspólna droga kapłana i wiernych przynosiła dobre owoce.

Rozpoczyna się zatem nowy rozdział w życiu parafii. Niech będzie to czas wzajemnego poznawania się, współpracy i wspólnej modlitwy. Niech Maryja, której ks. Rafał w szczególny sposób pragnie zawierzyć swoją posługę, otacza opieką jego samego i wszystkich parafian. A wyciągnięta ku sobie dłoń duszpasterza i wiernych niech zawsze prowadzi do tej najważniejszej dłoni – dłoni Chrystusa, który nie pozostawia człowieka samego nawet pośród największej burzy.