W dniu 12 czerwca 2026 roku, w dzień urodzin śp. ks. Jana Kononowa, przedstawiciele naszej Parafii, druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Piaski, członkowie rodziny ks. Jana oraz osoby, które zachowały w sercu wdzięczną pamięć o jego życiu i posłudze, udali się do Tąpkowic – miejscowości położonej w pobliżu lotniska Pyrzowice. To właśnie tam ks. Jan pełnił posługę proboszcza i pozostawił po sobie ślad, którego nie zatarł czas.

Wyjazd ten miał szczególny charakter. Nie była to tylko podróż do miejsca związanego z historią jednego kapłana. Było to spotkanie dwóch wspólnot: tej z Lututowa, gdzie ks. Jan spoczął po zakończeniu ziemskiej pielgrzymki oraz tej z Tąpkowic, gdzie przez lata pracował, budował, modlił się i był po prostu blisko ludzi.

Na miejscu zgromadziła się bardzo licznie społeczność parafialna z Tąpkowic. Jak wspominał Pan Sołtys Tąpkowic, a zarazem Prezes OSP, pomysł utworzenia miejsca upamiętniającego ks. Jana zrodził się już w dniu jego pogrzebu. Kiedy parafianie wracali z Lututowa, pojawiło się pragnienie, aby także w Tąpkowicach było miejsce, gdzie można zatrzymać się na chwilę modlitwy, zapalić znicz i z wdzięcznością wspomnieć swojego pierwszego proboszcza.

Ten piękny zamysł bardzo szybko został przyjęty przez parafian. Powstał komitet organizacyjny, rozpoczęto zbiórkę środków i – co zasługuje na wielkie uznanie – pieniądze udało się zebrać w krótkim czasie. Nie zabrakło jednak trudności. Jedną z nich było znalezienie odpowiedniego kamienia na obelisk. W tym celu przemierzono wiele kilometrów, aż w końcu właściwy kamień udało się zakupić aż pod Zakopanem. Już sam ten fakt pokazuje, ile serca, determinacji i szacunku włożono w przygotowanie tego miejsca pamięci.

Uroczystość zgromadziła wielu gości. Obecni byli druhowie z OSP TąpkowiceOSP NiezdaraOSP Ossy oraz przedstawiciele OSP Piaski. Szczególnie pięknie prezentowały się przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich, które w regionalnych strojach, niczym żywe kwiaty, ubogaciły całe wydarzenie. Obecni byli również przedstawiciele braci górniczej w galowych mundurach, a także liczni parafianie – ludzie, którzy pamiętali ks. Jana, współpracowali z nim i do dziś noszą w sercu wdzięczność za jego kapłańską posługę.

Wśród nich był Pan Jan Wojnarowski, bliski współpracownik ks. Jana Kononowa przy budowie kościoła w Tąpkowicach. Jego wspomnienia, wypowiedziane z wielkim sentymentem, przypomniały trudne, ale jednocześnie piękne czasy tworzenia wspólnoty i budowania świątyni. W uroczystości uczestniczyli także inni współpracownicy ks. Jana: Pan Zdzisław HetmańczykPan Tomasz Harkawy, a także obecna była Pani katechetka Agnieszka Nir, która całą swoją młodość poświęciła kościołowi. To dzięki ks. Janowi była organistką przez 27 lat. Piękne świadectwo wiary i zaangażowania we wspólnotę parafialną. Pani Agnieszka również dołączyła do grona osób pragnących oddać hołd kapłanowi zapamiętanemu z dobroci, życzliwości i wiary.

Uroczystość poprowadził Pan Tomasz Harkawy, który z wielką godnością i serdecznością czuwał nad jej przebiegiem. Głos zabrał również ks. kan. Waldemar Gruszka, Dziekan Dekanatu Lututowskiego. W swoim słowie podziękował społeczności Tąpkowic za tak piękny gest pamięci wobec kapłana i proboszcza. Podkreślił, jak ważne miejsce Tąpkowice zajmowały w sercu ks. Jana. Wspomniał, że ks. Jan często mówił o swoich dawnych parafianach z wielką życzliwością i wdzięcznością. Ks. Waldemar zwrócił także uwagę na głęboką więź, jaka powinna łączyć wspólnotę parafialną z jej proboszczem – więź opartą na zaufaniu, modlitwie, codziennym trudzie i wzajemnej odpowiedzialności.

Poświęcenia obelisku dokonał ks. Andrzej Wójciak. W swoim słowie mówił o świadectwie wiary ks. Jana Kononowa, zatrzymując się szczególnie przy napisie umieszczonym na obelisku: „Był tu wśród nas”. Te proste słowa zabrzmiały niezwykle mocno. Przypomniały, że ks. Jan naprawdę był wśród swoich parafian – w ich radościach, troskach, pracy, modlitwie i codziennym życiu. Ks. Andrzej podkreślił, że choć ziemska droga człowieka kiedyś się kończy, to wszyscy jesteśmy pielgrzymami zmierzającymi do Domu Ojca w niebie.

Obecny był także ks. Krzysztof Wojnarowski, proboszcz z Krapkowic, pochodzący z Tąpkowic. W swoich wspomnieniach mówił o wielkiej życzliwości, z jaką spotykał się ze strony ks. Jana, kiedy przyjeżdżał do swojej rodzinnej parafii. Były to słowa bardzo osobiste i pełne wdzięczności, ukazujące ks. Jana jako człowieka otwartego, dobrego i uważnego na innych.

Po zakończeniu uroczystości przy obelisku wszyscy udali się do kościoła parafialnego. Tam, pod przewodnictwem miejscowego Proboszcza, została odprawiona Msza Święta w intencji śp. ks. Jana Kononowa. Współcelebransami byli: ks. kan. Waldemar Gruszkaks. Krzysztof Wojnarowski oraz ks. Andrzej Wójciak. Eucharystia była duchowym centrum tego dnia – modlitwą wdzięczności za życie kapłana, który zostawił po sobie dobro, pamięć i przykład wiernej służby Bogu oraz ludziom.

Po Mszy Świętej uczestnicy spotkania udali się do lokalu „W Rzymie”, gdzie przy cateringu przygotowanym przez Pana Wojciecha Stanika z firmy Wojsmak  kontynuowali to piękne wspomnienie o kapłanie Janie. Przy smacznym bigosie, znakomitym chlebie ze smalcem – o którym wielu mówiło, że należy chyba do najlepszych w Polsce – oraz innych przygotowanych smakołykach, dalej trwały rozmowy i wspomnienia. Było wiele serdeczności, uśmiechu, wzruszeń i opowieści. Parafianie z Lututowa i Tąpkowic nie mogli się nagadać ani rozstać, jak starzy przyjaciele.

To spotkanie pokazało, że pamięć o dobrym kapłanie potrafi łączyć ludzi ponad odległością, czasem i granicami parafii. Tąpkowice i Lututów tego dnia stały się sobie szczególnie bliskie. Połączyła nas wdzięczność za ks. Jana Kononowa – kapłana, który w różnych miejscach swojej posługi pozostawił ten sam ślad: życzliwość, wiarę, pracowitość i obecność pośród ludzi.

Obelisk w Tąpkowicach będzie odtąd nie tylko kamiennym znakiem pamięci. Będzie miejscem modlitwy, zadumy i wdzięczności. Będzie przypominał, że są ludzie, którzy odchodząc, wciąż pozostają obecni – w pamięci, w sercach, w owocach swojej pracy i w dobru, które zasiali.

Słowa zapisane na obelisku: „Był tu wśród nas” można więc odczytać jeszcze głębiej. Ks. Jan był wśród parafian Tąpkowic. Był także wśród parafian Lututowa. I nadal pozostaje wśród tych, którzy o nim pamiętają, modlą się za niego i dziękują Bogu za jego kapłańskie życie.

Zachęcamy do obejrzenia galerii klikając w link: