26 czerwca 2026 roku mineło sto lat od śmierci ks. Stanisława Żeromskiego herbu Pobóg – proboszcza parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Lututowie w latach 1922–1926 oraz byłego dziekana dekanatu widawskiego. Dla historii naszej parafii jest to postać szczególna. Przyszło mu bowiem kontynuować wielkie dzieło swojego poprzednika – ks. Kazimierza Ucieklaka, budowniczego obecnego kościoła parafialnego.

Następca budowniczego świątyni

Kiedy w 1922 roku ks. Stanisław Żeromski obejmował parafię w Lututowie, nowy kościół był już wzniesiony, jednak przed parafią pozostawało jeszcze wiele prac związanych z jego wykończeniem i wyposażeniem. Po śmierci ks. Kazimierza Ucieklaka zakończył się niezwykle dynamiczny okres budowy świątyni. Na barki nowego proboszcza spadła odpowiedzialność za dokończenie rozpoczętego dzieła oraz codzienne funkcjonowanie parafii.

Były to lata niełatwe. Polska dopiero odradzała się po latach zaborów, a zdobywanie środków na dalsze prace budowlane stanowiło ogromne wyzwanie. Ks. Żeromski z wielkim zaangażowaniem troszczył się zarówno o życie duchowe parafian, jak i o przyszłość nowego kościoła.

Kapłan oddany swojej parafii

Ks. Stanisław Żeromski urodził się 20 września 1867 roku w Janiszewie jako syn Nikodema Żeromskiego i Anastazji z Ciesielskich. Pochodził z rodziny szlacheckiej pieczętującej się herbem Pobóg. Przed objęciem parafii w Lututowie pełnił urząd dziekana dekanatu widawskiego, ciesząc się uznaniem duchowieństwa i wiernych.

Do Lututowa przybył jako doświadczony duszpasterz. Choć jego posługa trwała zaledwie cztery lata, pozostawił po sobie pamięć człowieka obowiązkowego, zatroskanego o parafię i kontynuującego dzieło swojego poprzednika.

Choroba i ostatnie dni

Od dłuższego czasu ks. Stanisław Żeromski chorował na serce. Liczne obowiązki duszpasterskie oraz odpowiedzialność za dalsze wykończenie kościoła, który stał się dumą całej parafii, były dla niego wielkim obciążeniem. Troska o przyszłość świątyni i codzienne problemy związane z jej wykańczaniem odbijały się na jego zdrowiu.

W nocy z 25 na 26 czerwca 1926 roku doznał ataku serca, który okazał się śmiertelny. Odszedł w wieku zaledwie 58 lat, pozostawiając pogrążoną w żałobie wspólnotę parafialną.

Świadectwo zapisane w księdze

Nazajutrz, 27 czerwca 1926 roku, sporządzono akt zgonu, który do dziś zachował się w księdze zmarłych parafii Lututów.

Czytamy w nim:

„Działo się w Lututowie dnia dwudziestego siódmego czerwca 1926 roku o godzinie pierwszej po południu. Stawili się Jan Ibkowski, organista lat 35, i Czesław Rawicki, obywatel lat 29, obydwaj zamieszkali w Lututowie i oświadczyli, że dnia 26 czerwca roku bieżącego o godzinie dwunastej w nocy w Lututowie umarł ksiądz Stanisław Żeromski herbu Pobóg, miejscowy proboszcz parafii, lat pięćdziesiąt osiem mający…”

Pod dokumentem swoje podpisy złożyli świadkowie śmierci – Jan Ibkowski, organista parafialny, oraz Czesław Rawicki, mieszkaniec Lututowa.

Pamięć wyryta w kamieniu

Wdzięczni parafianie nie pozwolili, by pamięć o swoim proboszczu zaginęła. W kościele parafialnym umieszczono tablicę epitafijną z napisem:

„D.O.M. Ś.P. Ks. Stanisław Żeromski herbu Pobóg, były dziekan widawski, proboszcz parafii Lututów, ur. 20 września 1867 r., zm. 26 czerwca 1926 r. Prosi o modlitwę.”

To właśnie ta tablica od stu lat przypomina kolejnym pokoleniom wiernych o kapłanie, który wiernie służył Kościołowi aż do ostatnich chwil swojego życia.

Wdzięczność po stu latach

Dzisiaj, w setną rocznicę śmierci ks. Stanisława Żeromskiego, z wdzięcznością wspominamy człowieka, który podjął trud prowadzenia parafii po wielkim budowniczym kościoła – ks. Kazimierzu Ucieklaku. Nie dane mu było długo kierować wspólnotą, jednak pozostawił po sobie świadectwo kapłańskiej gorliwości, odpowiedzialności i troski o dom Boży.

Historia naszej parafii tworzy się dzięki takim ludziom. Ich nazwiska zapisane są nie tylko na kartach ksiąg i kamiennych tablicach, ale przede wszystkim w pamięci wspólnoty, której poświęcili swoje życie.

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen. Proponuję zakończenie w bardziej naukowym i jednocześnie inspirującym tonie:

Historia, która czeka na swojego badacza

Setna rocznica śmierci ks. Stanisława Żeromskiego jest nie tylko okazją do wspomnienia zasłużonego proboszcza Lututowa, ale także zaproszeniem do dalszych badań naukowych. Mimo upływu wieku jego biografia pozostaje w dużej mierze nieopracowana. Zachowane dokumenty pozwalają jedynie zarysować sylwetkę kapłana, który przejął odpowiedzialność za parafię po śmierci budowniczego kościoła, ks. Kazimierza Ucieklaka, i z wielkim poświęceniem kontynuował rozpoczęte przez niego dzieło.

Dotychczasowa kwerenda wskazuje, że wiele cennych materiałów wciąż oczekuje na odkrycie. Akta personalne duchowieństwa, schematyzmy diecezjalne, kroniki, dokumentacja Seminarium Duchownego we Włocławku, materiały Archiwum Diecezjalnego we Włocławku, archiwa państwowe oraz źródła genealogiczne mogą pozwolić na odtworzenie niemal całego życia i posługi ks. Stanisława Żeromskiego.

Mamy nadzieję, że niniejszy artykuł stanie się inspiracją dla studentów historii, archiwistyki, historii Kościoła czy regionalistyki do podjęcia badań nad dziejami naszej parafii i jej duszpasterzy. Życie i działalność ks. Stanisława Żeromskiego mogą stać się tematem pracy licencjackiej, magisterskiej, a także publikacji naukowych lub popularnonaukowych poświęconych historii Kościoła na ziemi wieluńskiej.

Badania nad historią lokalną nie służą jedynie poznawaniu przeszłości. Pozwalają ocalić od zapomnienia ludzi, którzy swoją codzienną, często cichą i ofiarną służbą budowali wspólnotę wiary oraz dziedzictwo naszej Małej Ojczyzny. Być może właśnie w archiwach czekają jeszcze nieodkryte dokumenty, fotografie i wspomnienia, które pozwolą przywrócić pamięć o człowieku, którego życie zakończyło się przedwcześnie, lecz którego dzieło trwa do dziś w murach lututowskiej świątyni.

Historia ks. Stanisława Żeromskiego nie jest jeszcze zamkniętym rozdziałem. Jest raczej zaproszeniem do dalszych poszukiwań, odkrywania źródeł i rzetelnego dokumentowania dziejów ludzi, dzięki którym powstała i rozwijała się parafia w Lututowie.